Opublikowanie nowych zaleceń żywieniowych USDA wywołało szeroką dyskusję w środowisku naukowym oraz w debacie publicznej. W dyskusję włączył się Instytut Nauk o Żywieniu Człowieka SGGW, poznaliśmy także stanowisko Polskiego Towarzystwa Dietetyki. Oto ich eksperckie stanowisko.

Eksperci ocenili dokument pod nazwą „Dietary Guidelines for Americans 2025-2030” dotyczący wytycznych żywieniowych opracowanych przez Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych, U.S. Department of Agriculture (USDA) oraz Ministerstwo Zdrowia i Pomocy Humanitarnej Stanów Zjednoczonych, Department of Health and Human Services (HHS).
Komunikat Polskiego Towarzystwa Dietetyki
DGA 2025-2030 stanowią najdalej idącą rewizję amerykańskiej polityki żywieniowej od dekad. Ich podstawą naukową jest dokument „The Scientific Foundation for the Dietary Guidelines for Americans, 2025–2030”, który powstał jako niezależna analiza dowodów naukowych, odrębna od raportu Dietary Guidelines Advisory Committee (DGAC).
Administracja federalna uznała, że wcześniejszy raport DGAC nadmiernie filtrował dowody naukowe przez pryzmat „health equity”, czyli uwarunkowań społeczno-ekonomicznych, co - zdaniem autorów - prowadziło do zniekształcenia wniosków naukowych. W nowej edycji przyjęto założenie, że najpierw należy jednoznacznie określić optymalny model żywienia z punktu widzenia biologii i fizjologii człowieka, a dopiero później adaptować go do realiów społecznych i ekonomicznych.
Główne założenie: „Eat Real Food”
Centralnym przesłaniem DGA 2025–2030 jest zwrot w stronę żywności minimalnie przetworzonej („real food”) i jednoznaczne ograniczanie żywności wysoko przetworzonej. Dokument wiąże standardowy model żywienia w USA z nasileniem problemów zdrowia publicznego, w tym otyłości, cukrzycy typu 2 i chorób sercowo-naczyniowych, oraz akcentuje koszty chorób przewlekłych powiązanych z dietą.
Dokument jednoznacznie wskazuje, że standardowa dieta amerykańska (Standard American Diet) jest głównym czynnikiem napędzającym epidemię otyłości, cukrzycy typu 2 i chorób sercowo-naczyniowych. 70% dorosłych i >35% dzieci ma nadmierną masę ciała. Niemal 90% wydatków systemu ochrony zdrowia dotyczy chorób przewlekłych o podłożu dietozależnym.

Odwrócona piramida „Eat Real Food”
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych innowacji DGA 2025–2030 jest przedstawienie zaleceń w formie odwróconej piramidy. Nie jest to jedynie zabieg graficzny, ale komunikat: w modelu „real food” priorytety żywieniowe mają wynikać z tego, co najbardziej skutecznie zwiększa gęstość odżywczą i wspiera zdrowie metaboliczne, a nie z historycznych przyzwyczajeń do traktowania węglowodanów zbożowych jako „automatycznej podstawy” - czytamy w komunikacie PTD.
Interpretacyjnie „odwrócenie” nie oznacza eliminacji zbóż ani węglowodanów; oznacza, że zboża nie są już komunikowane jako główny „nośnik kalorii”, lecz jako element, który ma mieć sens tylko wtedy, gdy jest bogaty w błonnik i ma niski poziom przetworzenia. Dokument formułuje to wprost: należy priorytetyzować „fiber-rich whole grains” i „significantly reduce”.

Idea i cel odwróconej piramidy żywieniowej
Nowa piramida żywienia nie jest jedynie zmianą graficzną - to nowa hierarchia priorytetów żywieniowych, odzwierciedlająca centralne hasło wytycznych: „Eat Real Food” (Jedz prawdziwe jedzenie). Jej zadaniem jest pomóc konsumentom łatwiej zrozumieć, które grupy produktów powinny dominować w diecie, a które ograniczać - ale w sposób odwrócony w stosunku do klasycznych modeli znanych z ostatnich dekad.
Wdrożenie zaleceń do codziennych nawyków
Nowa piramida przekłada się na konkretne zalecenia praktyczne:
- Każdy posiłek powinien zawierać wysokiej jakości białko (np. mięso, ryby, jaja, nabiał lub roślinne odpowiedniki).
- Warzywa i owoce powinny dominować w posiłkach - różnorodne, bogate w błonnik i fitoskładniki.
- Pełnoziarniste produkty zbożowe są preferowane nad rafinowanymi, ale nie dominujące w proporcjach dziennych.
- Produkty wysoko przetworzone i duże ilości cukru są radykalnie ograniczane.
- Zdrowe tłuszcze są akcentowane - z oliwek, orzechów, nasion, awokado - a także naturalne tłuszcze zwierzęce w kontekście całej diety, ale z zachowaniem limitu tłuszczy nasyconych < 10% energii.
Tabele porcji „Daily Servings by Calorie Level” jako trzon zaleceń
Jednym z najbardziej praktycznych elementów DGA 2025-2030 jest tabela dziennych porcji zależnych od wartości energetycznej diety (od 1000 do 3200 kcal). Dokument precyzuje zarówno liczbę porcji, jak i przykładowe miary porcji (np. ile oznacza „porcja białka” czy „porcja warzyw”).
W standardowym punkcie odniesienia, jakim jest dieta 2000 kcal, tabela porządkuje planowanie dnia żywieniowego wokół kilku osi: białko w zakresie 3-4 porcji dziennie, nabiał 3 porcje, warzywa 3 porcje, owoce 2 porcje, pełne ziarna 2-4 porcje oraz „healthy fats” wyrażone jako porcje (w materiale przykładowo odnoszone do łyżeczki tłuszczu). Tabela podkreśla, że jej użyteczność zakłada wybór produktów gęstych odżywczo oraz minimalizację dodatków i cukrów, a wielkości mają być dostosowane do realnego zapotrzebowania energetycznego.
W sensie metodycznym jest to odejście od abstrakcyjnych proporcji energii w stronę modelu „porcjowego”, który - przy dobrej definicji porcji - może być łatwiejszy do wdrożenia w edukacji zdrowotnej, w planowaniu jadłospisów instytucjonalnych i w praktyce poradnictwa żywieniowego.
Opinia Instytutu Nauk o Żywieniu Człowieka SGGW
Opublikowane przez USDA Dietary Guidelines for Americans 2025–2030 są prezentowane jako znaczący „reset” federalnej polityki żywieniowej. Z punktu widzenia nauk o żywieniu należy podkreślić, że wiele postulatów merytorycznych jest zgodnych z aktualnym stanem wiedzy: jednoznaczne wezwanie do ograniczania żywności wysoko przetworzonej, cukrów dodanych i rafinowanych węglowodanów; podkreślenie roli białka wysokiej jakości; docenienie tłuszczów pochodzących z naturalnych produktów; a także jasne wskazanie, że w żywieniu dzieci nie ma miejsca na cukry dodane. Pozytywnie można również ocenić uwzględnienie diet o obniżonej podaży węglowodanów jako jednej z opcji terapeutycznych u osób z wybranymi chorobami przewlekłymi. W tym zakresie kierunek ten jest spójny z aktualnym konsensusem naukowym i rekomendacjami dotyczącymi prawidłowego żywienia, w tym zaleceniami The Planetary Health Diet.
Jednocześnie kontrowersje w środowisku naukowym budzi forma graficzna zaleceń, oparta na odwróconej piramidzie żywieniowej. Umieszczenie czerwonego mięsa na tym samym, najszerszym poziomie co warzywa i owoce może być odbierane jako sugestia równorzędnej częstości i ilości spożycia tych grup produktów. Takie uproszczenie nie odzwierciedla w pełni dowodów epidemiologicznych dotyczących ryzyka sercowo-naczyniowego i nowotworowego przy wysokim spożyciu czerwonego i przetworzonego mięsa. Równie dyskusyjne jest wizualne „zepchnięcie” produktów pełnoziarnistych na najwęższe piętro piramidy, mimo że sam dokument deklaratywnie podkreśla potrzebę priorytetyzacji produktów z pełnego ziarna i redukcji węglowodanów rafinowanych.
W polskich wytycznych żywieniowych, opracowywanych i aktualizowanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH - Państwowy Instytut Badawczy, podstawę codziennej diety nadal stanowią warzywa i owoce, istotną rolę odgrywają pełnoziarniste produkty zbożowe, a źródła białka - w tym mięso - powinny być zróżnicowane.
Pierwszy tydzień debaty
Eksperci zwracają uwagę na kontrowersje naukowe. Kwestionuje się deficyt białka w pożywieniu Amerykanów i zarzucają upolitycznienie wytycznych.
Administracja USA mówi, że przez dekady wmawiano całemu zachodniemu światu kłamstwa żywieniowe chroniące interesy koncernów spożywczych. Zalecenia były triumfem lobby cukrowego i zbożowego. Przeciwnicy twierdzą, że aktualne są zwycięstwem mlecznego i mięsnego.
Część dodaje, że Europejskie rekomendacje „bazują na ostrożności naukowej i połączeniu zdrowia człowieka z ekologią i zrównoważonym rozwojem. Jako przykład dają dietę planetarną ograniczającą mięso i promującą białko roślinne”.
Szukając w opiniach konsensusu, większość podkreśla, że prezentowane wizualizacje nie pokazują proporcji makroskładników. Pod tym względem talerz* wydaje się bardziej praktyczny.
Warto jednak zwrócić uwagę, jak wielkie emocje generuje temat odżywiania. Przed nami poszukiwanie odpowiedzi na pytania: co to oznacza dla edukacji żywieniowej i dla producentów warzyw i owoców w Polsce?
Pierwsze odpowiedzi w materiale: Czas na prawdziwe jedzenie!
Źródła: Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw oraz Instytut Nauk o Żywieniu Człowieka SGGW, Polskie Tow. Dietetyki

#Fundusze Promocji
Opracowanie sfinansowano ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw w ramach realizacji przez Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw projektu „CORE TEAM - promocja konsumpcji owoców i warzyw i forum współpracy sektora, V edycja”.
Projekt jest realizowany pod honorowym patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Kontakt:

